Wawel spuchł

Chyba po raz pierwszy w historii Puchar Wawelu zostanie rozegrany w formie zawodów pięciodniowych. Dotychczas znany był w kraju i zagranicą jako klasyczna trzydniówka, na którą chorowały w okresie wakacyjnym nie tylko dzieci, ale całe rodziny, które co roku przyjeżdżały na Jurę Krakowsko-Częstochowską (tam najczęściej Puchar Wawelu się odbywał) zdobyć nowe sznyty od licznie występujących w terenie jeżyn.

Precyzyjny folklor

W ostatnią sobotę, czyli 22 czerwca, odbyły się pierwsze oficjalne Mistrzostwa Polski w Orientacji Precyzyjnej. Frekwencja nie była specjalnie duża, chociaż niektórzy zawodnicy przyjechali do łódzkiego Ogrodu Botanicznego (tam właśnie odbyły się zawody) z dalekiego kraju, gdzie jajecznicę robi się jak budyń, czyli z proszku. Jak przystało na porządny Trail-O (pod taką nazwą ta forma rekreacji występuje na świecie) rywalizowano zarówno w kategorii pełno (E-Open), jak i niepełnosprawnych (E-Para). Pojawiło się też sporo dziatwy, dla której utworzono oddzielną kategorię Open-Młodzik.

Na poligonie

Przez cały tydzień elita kontynentu wałczyła w Zamościu i okolicach o medale Mistrzostw Europy w Rowerowej Jeździe na Orientację. Jeśli nasi zagraniczni goście myśleli, że będzie łatwo to się mocno przeliczyli i nie chodzi tutaj wyłącznie o głębokie wąwozy, downhillowe zjazdy oraz silną konkurencję obecną na tego typu zawodach. Mieli oni bowiem okazję uczestniczyć w wielkich manewrach, ponieważ organizator najwyraźniej potraktował Mistrzostwa jako poligon przed zaplanowanymi na przyszły rok w Białymstoku Mistrzostwami Świata w RJnO.

W krainie jezior

Już tydzień minął od zakończenia Mazurskich Tropów, więc czas na opublikowanie oficjalnych wyników oraz map z zawodów, co też organizatorzy uczynili. Impreza odbyła się w sobotę (15 czerwca) w formie pieszego (50 km) i rowerowego (50 i 130 km) maratonu na orientację z bazą w Barczewie na wschód od Olsztyna, a więc w pięknych okolicznościach mazurskiej przyrody. Teren nie jest zbyt intensywnie eksploatowany, więc chwała organizatorom za to, że zdecydowali się na spory wysiłek logistyczny związany z przygotowaniem imprezy i zbudowaniem ciekawych tras dla uczestników "z głębi kraju". Frekwencja nie była może taka, jak na Harpaganie, ale i tak trzeba było się mocno napracować, żeby ukończyć zawody z dobrym wynikiem.

Jura w transie

Fundacja Extreme Sports jak zwykle bardzo dba o to, żeby uczestnicy jej imprez za bardzo się nie nudzili, więc tym razem pójdą i pojadą czerwonym "Szlakiem Orlich Gniazd" z Częstochowy do Krakowa, a nie z Krakowa do Częstochowy, jak to było w zeszłym roku. No, teraz to na pewno będzie ciekawie:)

Pozvánka na Plzen

Rowerowa pięciodniówka na orientację w okolicach czeskiego Pilzna rozgrywana jest co dwa lata i właśnie w tym roku przyszedł czas na jej kolejną edycję. Zawody odbędą się w dniach 3-7 lipca, czyli w terminie nakładającym się na odbywające się także u Cześków Mistrzostwa Świata Juniorów w Biegu na Orientację. Odbiło się to znacząco na ich frekwencji, bowiem na listach jest zaledwie niecałe 600 osób:) Więcej niż na większości imprez w BnO w Polsce, o rowerowych nawet nie wspominając. Tylko pozazdrościć.

Na dobry początek wakacji

Zbliżają się wakacje, a wraz z nimi cykl zawodów wakacyjnych, czyli przeważnie kilkudniowych zawodów w biegu na orientację na które można (i się jeździ) całymi rodzinami. Za pierwszą wakacyjną imprezkę można chyba uznać Mistrzostwa Świata Juniorów w BnO organizowane w tym roku w Czechach w okolicy miejscowości Hradec Králové. Zaczynają się one 29 czerwca i trwają do 6 lipca równolegle z zawodami otwartymi dla wszystkich chętnych. Dzięki temu i budżet zawodów się domknie, i kibice będą, a przy okazji wszyscy uczestnicy, niezależnie od wieku, będą mogli poczuć się młodo:)

Młodzi duchem

Przez dwa dni (15-16 czerwca) była okazja ponownie pobiegać sobie na orientację po stokach Góry, na dorocznym Pucharze Ślęży organizowanym przez WKS  Śląsk Wrocław. Jak zawsze mapy były dobre, a trasy trudne, więc tym bardziej ciekawe wydają się być wyniki zawodów w najsilniejszych kategoriach, czyli K-21 i M-21. Można je uznać za kolejny dowód na to, że Polak potrafi. I to w każdym wieku:)

Stówka w Tallinie

Jutro wieczorem w stolicy Estonii rozpoczyna się Tallinn O-Week, czyli sześciodniowe zawody w biegu na orientację organizowane MTÜ Spordiklubi 100. W programie, który można znaleźć na stronie zawodów, jest kolejno sprint, klasyk, średni na mapie do sprintu, klasyk, średni (zaliczany do WRE) oraz klasyk. W zasadzie ostatni bieg jest klasyczny tylko z nazwy, bowiem liczba punktów na trasie jest mało klasyczna. W kategorii M-21 na około 14-kilometrowej trasie jest ich 100 (słownie sto).

Pages

Last comments

TopicWhenWhoWhat
Prezentacja medalu przed27/02 20:50janZgadzam się, wybór nie był
Prezentacja medalu przed27/02 20:32ZofiaSzChyba nr 2 bym wybrała ale
Prezentacja medalu przed27/02 19:32janOskar, to akurat przykład,
Prezentacja medalu przed27/02 15:16Alex ObernikhinGratulujemy Oskarowi...
Śliska runda23/02 16:41Marcin50No, tak, moja wina.
Śliska runda23/02 08:38janTak jak w regulaminie na 2026
Śliska runda22/02 17:12Marcin50To jak się liczy
Śliska runda22/02 12:43awBałwanek z logo Falino
Dystans Stołeczny -17/02 18:08KarolTomek, faktycznie - dzięki
Dystans Stołeczny -17/02 10:07Tomasz ŁaskiPK54 naliczyłeś za 1 pkt a
Dystans Stołeczny -17/02 08:58KarolTomku, ale co mam poprawić?
Dystans Stołeczny -17/02 08:05Tomasz ŁaskiKarol - poprawisz ten PK 54?
Dystans Stołeczny VI - etap16/02 10:18twidersHej, punkt 54 w wynikach
Dystans Stołeczny VI - etap16/02 07:52KamildeLKarol, jestes wielki,
Dystans Stołeczny VI - etap15/02 16:11ArashiAnglojęzycznym znanym mi
Subscribe to Front page feed